957 Views |  Like

Mój ulubiony róż do policzków z Chanel

Ponieważ jestem osobą bardzo wymagającą 😉 i jeśli chodzi o kosmetyki szukam zawsze perfekcji, ciężko było mi dobrać idealny róż do policzków. Znalazłam go w końcu w ofercie firmy Chanel, czyli można powiedzieć matki wszystkich róży – od lat produkowanych w niezmiennej konsystencji i recepturze. Marka ta ma wielki wybór kolorów co ułatwia znalezienie tego odpowiedniego.

Co mnię przekonało, to przede wszystkim doskonała wypiekana konsystencja, twarda a jednak pozwalająca nabrać na pędzel idealną ilość kosmetyku.

Tym różem właściwie nie da się zrobić plam. Co dla osób zabieganych i zapracowanych, dla których liczy się szybkie poranne zrobienie makijażu jest zdecydowanie wielkim plusem 😉 Tworzy on na skórze jakby lekko przejrzysta poświatę koloru i wygląda niezwykle naturalnie także w dziennym świetle. Nie ma mowy o sztucznym pudrowym efekcie. To efekt „wiosny” na policzkach.

To, co mi się w nim również bardzo podoba to, że daje efekt „prawdziwego rumieńca” i utrzymuje się na skórze bardzo długo. U mnie właściwie do wieczora. No chyba, ze tego wieczora nie spędzacie sami 😉

Jego słodki pudrowo-różany zapach uprzyjemnia mi każdy poranek. Piękne luksusowe opakowanie pasuje idealnie do każdej torebki a praktyczne lusterko i dołączony pędzel ułatwiają znacznie wykonanie poprawek w ciągu dnia. Najchętniej nakładam go jednak pędzlem Mac 168.

Róż można kupić zarówno w perfumeriach takich jak Douglas czy Sephora lub w Internecie i kosztuje ok. 40 Euro. Pomimo swojej ceny myślę, że warto go kupić, bo jest niezwykle wydajny.

Róż do policzków z Chanel

Plusy:

  • Wydajny
  • Nie da się nim zrobić plam
  • Doskonała trwałość
  • Wypiekana konsystencja
  • Piękny różany zapach
  • Duzy wybór kolorów ( ja mam nr 74)
  • Naturalny wygląd

Minusy:

  • Niestety wysoka cena
  • Zbyt mały pędzelek

Jakie są Wasze ulubione róże? Jeśli znacie jakiś ładny brzoskwiniowy róż to dajcie znać w komentarzach. Pozdrawiam Was cieplutko 🙂

Róż do policzków z Chanel